-
Jak byłem mały lubiłem oglądać w TV serial dla dzieci "Siedem życzeń", bardzo miło go wspominałem. Do dzisiaj!
Pod koniec prac nad serialem pozostały już tylko zdjęcia ze zbliżeniami mówiącego kota. Potrzeba było dziesiątków ujęć, w których widać jego głowę i otwierający się wielokrotnie pyszczek. Wybrnięto z tego problemu w dość nietypowy sposób. Jak ze wstydem przyznał się twórca serialu, właścicielce kota, który zagrał Rademenesa wypłacono obiecaną sumę ubezpieczenia za stratę zwierzęcia, następnie kota uśpiono i dyskretnie spoza kadru ruszano jego martwym...
-
Halo halo, jestem przykładowym użytkownikiem, a to moja przykładowa strona. Jak masz ochotę, możesz dodać przykładowy komentarz, a co.
Najwyżej go skasuję ;)

